Stopa Rothbarta a ból kolana. Kiedy pierwszy promień zmienia cały łańcuch GSP Chains

biomechanika diagnostyka fizjoterapia Aug 23, 2026
Stopa Rothbarta a ból kolana – grafika pokazująca ograniczony kontakt pierwszego promienia z podłożem, wpływ ustawienia stopy na kolano, biodro i miednicę oraz analizę całego łańcucha w GSP Chains.

Stopa Rothbarta a ból kolana. Kiedy pierwszy promień zmienia cały łańcuch GSP Chains

Ból kolana kolejny raz prowadzi nas do stopy. W poprzednich materiałach przechodziliśmy przez pronację, pierwszy promień, przodostopie pronujące, brak supinacji i stopę Mortona. Teraz dokładamy kolejny element – stopę Rothbarta.

Nie chcemy jednak tworzyć prostego równania: Rothbart = pronacja = ból kolana. Znacznie ważniejsze pytanie brzmi: co dzieje się z kolanem, biodrem i miednicą, jeżeli pierwszy promień nie ma odpowiednich warunków do kontaktu z podłożem?

To właśnie tutaj przestajemy patrzeć wyłącznie na stopę i zaczynamy patrzeć na cały GSP Chains.

Zobacz ten materiał jeszcze raz, ale tym razem nie patrz tylko na kolano Filipa. Obserwuj pierwszy promień, ustawienie stopy oraz to, jak zmiana warunków pod stopą zmienia dostępny ruch biodra.

Ten sam przypadek szerzej opisaliśmy wcześniej w materiale Ból kolana przy martwym ciągu sumo – jak stopa może blokować biodro?. Jest to z kolei kontynuacja wcześniejszego case study Filipa – ból kolana, biodro i środek ciężkości. Właśnie dlatego warto traktować te artykuły jako kolejne odcinki jednej historii, a nie niezależne przypadki.

CZY STOPA ROTHBARTA MOŻE MIEĆ ZWIĄZEK Z BÓLEM KOLANA?

Tak, ustawienie przodostopia może zmieniać warunki pracy kolana, jeżeli wpływa na kontakt pierwszego promienia, pronację stopy, rotację piszczeli oraz możliwość wykorzystania biodra. Sam Rothbart nie oznacza jednak automatycznie bólu kolana.

To rozróżnienie jest kluczowe.

W modelu stopy Rothbarta przyśrodkowa część przodostopia i pierwszy promień znajdują się w ustawieniu, które może utrudniać ich swobodny kontakt z podłożem. Organizm musi więc stworzyć strategię, dzięki której nadal będzie mógł stać, chodzić, biegać i przenosić obciążenie.

Samą stopę Rothbarta, jej budowę oraz sposób, w jaki rozpatrujemy ją w GSP, opisaliśmy już szeroko tutaj: Stopa Rothbarta – kompleksowy przewodnik GSP.

Dlatego teraz interesuje nas przede wszystkim to, co dzieje się powyżej stopy.

Jeżeli pierwszy promień nie tworzy pełnej podstawy podporu, organizm może próbować znaleźć go poprzez większą pronację. W innym przypadku zrobi coś zupełnie przeciwnego: pozostanie na bocznej części stopy, zwiększy rotację zewnętrzną kończyny i będzie unikał przyśrodkowej części podstawy.

I właśnie dlatego samo stwierdzenie „ta stopa pronuje” albo „ta stopa supinuje” niewiele jeszcze mówi.

Musimy wiedzieć dlaczego.

STOPA, PIERWSZY PROMIEŃ I BÓL KOLANA – CO MÓWIĄ LICZBY?

Dane dotyczące bezpośrednio „stopy Rothbarta i bólu kolana” są zbyt słabe, żeby uczciwie powiedzieć, że Rothbart powoduje ból kolana. Mamy natomiast coraz więcej danych pokazujących związek pomiędzy biomechaniką stopy a bólem rzepkowo-udowym.

W przeglądzie systematycznym opublikowanym w 2026 roku przeanalizowano 42 badania, z czego 38 weszło do metaanalizy. Łącznie oceniono 2314 osób: 1211 osób z bólem rzepkowo-udowym oraz 1103 osoby z grup kontrolnych. Osoby z bólem rzepkowo-udowym miały większy navicular drop, a różnica wyniosła SMD = -0,46 przy p = 0,004. Autorzy określili dowody dla tego wyniku jako mocne, choć sam wynik dotyczący navicular drop opierał się na czterech badaniach i 168 osobach. Co równie ważne – badania nie pozwalają stwierdzić zależności przyczynowej.

Wniosek jest więc dużo bardziej użyteczny niż zdanie „pronacja powoduje ból kolana”:

sposób zachowania przyśrodkowego łuku stopy pod obciążeniem jest związany z bólem rzepkowo-udowym, ale sama pozycja stopy nie wystarcza do określenia przyczyny bólu.

Dlatego potrzebujemy testu i retestu.

ROTHBART, MORTON CZY FUNKCJA?

Tu zaczyna się najciekawsza część diagnostyki.

Brak prawidłowego wykorzystania pierwszego promienia nie oznacza automatycznie stopy Rothbarta. Podobny obraz funkcjonalny możemy otrzymać przy stopie Mortona, ograniczeniu pierwszego promienia, określonej strategii supinacyjnej albo wtórnie przez ustawienie biodra i miednicy.

Rothbart i Morton nie są tym samym.

W uproszczeniu przy Mortonie dużą uwagę kierujemy na budowę i funkcję pierwszego promienia oraz jego relację długości i ruchomości względem pozostałych kości śródstopia. W modelu Rothbarta większe znaczenie ma przestrzenne ustawienie przyśrodkowej części przodostopia i problem z uzyskaniem przez nią kontaktu z podłożem.

O Mortonie i jego wpływie na cały łańcuch pisaliśmy tydzień temu w artykule Ból kolana przy stopie Mortona – pierwszy promień, biodro i drzewo decyzyjne GSP.

Co jeszcze ciekawsze, czasami stopa może wyglądać funkcjonalnie jak Rothbart, chociaż źródło problemu znajduje się wyżej. Bardzo dobrze pokazaliśmy to w historii Marcina Malesy: Marcin Malesa – kiedy „Rothbart” okazuje się funkcją, a Morton strukturą.

To jest ważne również w kontekście bólu kolana.

Jeżeli miednica przesuwa środek ciężkości, biodro nie przyjmuje prawidłowo podporu, a cała kończyna ustawia się w strategii rotacyjnej, pierwszy promień może stracić 

podłoże wtórnie.

Wtedy poprawianie samej stopy może nie rozwiązać problemu.

FILIP – DLACZEGO WRACAMY DO TEGO CASE STUDY?

Przypadek Filipa dobrze pokazuje, dlaczego kolejne artykuły o stopie nie są osobnymi tematami.

Na początku mieliśmy ból kolana, obrzęk, klikanie oraz obraz MRI. Pracowaliśmy nad środkiem ciężkości, miednicą, biodrem i tylną częścią uda. Nordic curl poprawiał sytuację, ale nie zamykał całego problemu.

Później weszliśmy w martwy ciąg sumo.

I nagle pojawiła się kolejna warstwa.

Stopa pozostawała bardziej na bocznej części podstawy, pierwszy promień nie uczestniczył w podporze w sposób, którego potrzebowaliśmy, biodro zmieniało dostępną rotację, a szeroka pozycja uwidaczniała problem w płaszczyźnie czołowej.

To nie oznacza, że Filip „miał Rothbarta”.

To oznacza coś ważniejszego:

ten sam brak pierwszego promienia może być wynikiem różnych mechanizmów i 

dopiero retest mówi nam, czy znaleźliśmy istotny element problemu.

TEST – INTERWENCJA – RETEST

To jest jedna z najważniejszych zasad całej diagnostyki stopy w GSP.

Jeżeli podejrzewamy, że pierwszy promień zmienia pracę całej kończyny, zmieniamy jeden warunek.

Dajemy lepszy kontakt pierwszego promienia.

I natychmiast ponownie sprawdzamy ruch.

Czy zmieniła się rotacja wewnętrzna biodra? Czy kolano przechodzi po innym torze? Czy człowiek łatwiej przechodzi nad nogą podporową? Czy przywodziciel odzyskuje funkcję? Czy miednica pozostaje nad podporą? Czy zmienił się ruch, który wcześniej prowokował ból?

Jeżeli odpowiedź brzmi tak, dostaliśmy informację.

Jeżeli nie zmieniło się nic – nasza hipoteza była niewystarczająca i szukamy dalej.

Klin jest hipotezą. Wkładka jest hipotezą. Ćwiczenie jest hipotezą. Dopiero retest pokazuje, czy dana interwencja była właściwa.

GDZIE W TYM WSZYSTKIM SĄ GSP CHAINS?

GSP Chains pozwalają wyjść poza patrzenie na jeden staw czy jeden mięsień.

Stopa jest punktem kontaktu z podłożem. Nad nią znajduje się piszczel. Dalej kolano, kość udowa, biodro, miednica i tułów. Zmiana warunków na jednym poziomie może zmienić zadanie kolejnego segmentu.

W GSP rozpatrujemy tę współpracę przede wszystkim w trzech płaszczyznach ruchu.

W płaszczyźnie strzałkowej interesuje nas między innymi przyjęcie i oddanie siły, zgięcie i wyprost oraz przejście ciała nad stopą. W płaszczyźnie czołowej patrzymy na możliwość kontrolowania środka ciężkości, przywiedzenie i odwiedzenie oraz współpracę przyśrodkowej i bocznej części podstawy. W płaszczyźnie horyzontalnej interesuje nas rotacja stopy, piszczeli, kości udowej, biodra i miednicy.

GSP Chains nie są więc listą mięśni. To sposób określenia, gdzie w całym łańcuchu tracimy funkcję i gdzie organizm przenosi koszt tej utraty.

Kolano bardzo często znajduje się dokładnie pomiędzy stopą i biodrem.

Dlatego może stać się miejscem, w którym zobaczymy efekt strategii rozpoczynającej się gdzie indziej.

TO JEST JUŻ KOLEJNY ODCINEK TEJ SAMEJ SERII

Jeżeli spojrzymy na ostatnie tygodnie, tworzy się z tego konkretne drzewo wiedzy.

Najpierw pokazaliśmy ból kolana a stopę – pronację, pierwszy promień i GSP Chains. Następnie przeszliśmy do przodostopia pronującego, braku supinacji 

i zasady 50/50. Kolejnym elementem był przypadek bólu kolana w martwym ciągu sumo i stopy blokującej funkcjonalnie biodro. Później pokazaliśmy stopę Mortona, pierwszy promień i retest całego łańcucha.

Teraz dokładamy Rothbarta i różnicowanie struktury od funkcji.

To wszystko prowadzi do jednego pytania:

nie „jakie ćwiczenie dać na taką stopę?”, tylko „dlaczego ta stopa zachowuje się właśnie w taki sposób i co zmienia się powyżej, kiedy poprawiam jej warunki?”

A CO Z ĆWICZENIAMI?

Tu dochodzimy do praktycznej części.

Po diagnostyce trzeba jeszcze znaleźć rozwiązanie. Możemy potrzebować pracy nad pierwszym promieniem, supinacją, pronacją, piszczelowym tylnym, przywodzicielami, taśmą boczną, biodrem, miednicą albo integracją całego wzorca.

Dlatego stworzyliśmy wyszukiwarkę całej biblioteki subskrypcji GSP.

Materiały są uporządkowane według GSP Chains, regionu, płaszczyzny oraz rodzaju materiału. Jeżeli więc w diagnostyce wychodzi Ci konkretny problem, nie musisz pamiętać, w której godzinie którego mentoringu znajdowała się dana progresja. Wyszukujesz interesujący Cię element i przechodzisz do konkretnych rozwiązań.

Subskrypcja GSP kosztuje obecnie 39 zł miesięcznie.

To daje bardzo prostą ścieżkę:

diagnostyka → GSP Chains → znalezienie ograniczenia → wyszukiwarka → ćwiczenie → retest.

Tylko że nawet najlepsza wyszukiwarka nie odpowie za Ciebie na pytanie, dlaczego wybrałeś właśnie to ćwiczenie.

I właśnie tutaj zaczyna się pełna edukacja dotycząca stopy.

STOPA – OD KOZETKI DO CHODU

Nasze szkolenie ze stopy trwa 12 tygodni, a dostęp do materiałów pozostaje przez 365 dni. Nie zatrzymujemy się na rozpoznaniu pronacji, supinacji, Mortona czy Rothbarta. Proces zaczynamy na kozetce, przechodzimy przez tyłostopie, przodostopie, RCSP, NCSP, pierwszy promień, paluch, wkładki i klinowanie, a następnie wychodzimy do kolana, biodra, GSP Chains i ostatecznie do chodu.

Bo sama wiedza, że ktoś ma stopę Rothbarta, nie wystarczy.

Sama wiedza, że pierwszy promień nie dotyka podłoża, również nie wystarczy.

Musisz jeszcze wiedzieć:

czy jest to struktura, czy funkcja? Co dzieje się z piszczelą? Co robi kolano? Czy biodro odzyskuje ruch po zmianie stopy? Co dzieje się z miednicą? Która część GSP Chains przejmuje pracę? I czy zmiana utrzymuje się później podczas chodu?

Tego właśnie chcemy nauczyć w całym procesie.

Nie:

Rothbart = klin.
Morton = podkładka.
Pronacja = ćwiczenie łuku.

Tylko:

struktura → funkcja → test → interwencja → retest → GSP Chains → ruch → chód.

Bo kolano może być miejscem bólu.

Ale niekoniecznie miejscem, od którego powinna zacząć się decyzja.

STOPA I WKŁADKI – OD KOZETKI DO CHODU

FAQ – STOPA ROTHBARTA A BÓL KOLANA

Czym jest stopa Rothbarta?

Stopa Rothbarta to opisywany wariant budowy przodostopia, w którym przyśrodkowa część przodostopia, szczególnie okolica pierwszego promienia, znajduje się w pozycji utrudniającej pełny kontakt z podłożem. Organizm może kompensować to zmianą pronacji, ustawienia piszczeli, kolana i biodra.

Czy stopa Rothbarta może powodować ból kolana?

Stopa Rothbarta może zmieniać warunki biomechaniczne pracy kolana, ale sama jej obecność nie oznacza, że będzie powodowała ból. Znaczenie ma to, jak stopa zachowuje się pod obciążeniem i czy zmiana jej ustawienia wpływa w reteście na kolano, biodro oraz miednicę.

Czy stopa Rothbarta zawsze powoduje pronację?

Nie. Rothbart może sprzyjać kompensacyjnej pronacji, ale organizm może również wybrać strategię przeciwną i pozostawać bardziej na bocznej części stopy. Dlatego ocena samego wyglądu pronacji lub supinacji nie wystarcza do określenia mechanizmu problemu.

Czym różni się stopa Rothbarta od stopy Mortona?

Rothbart i Morton nie oznaczają tego samego problemu. W stopie Mortona dużą uwagę zwracamy na relację budowy i funkcji pierwszego promienia, natomiast w modelu Rothbarta kluczowe jest przestrzenne ustawienie przyśrodkowej części przodostopia względem podłoża. Oba warianty mogą prowadzić do problemu z wykorzystaniem pierwszego promienia, ale mechanizm może być inny.

Więcej o stopie Mortona opisaliśmy tutaj: Ból kolana przy stopie Mortona – pierwszy promień, biodro i GSP Chains.

Jak sprawdzić, czy stopa wpływa na ból kolana?

W GSP wykorzystujemy zasadę test → interwencja → retest. Zmieniamy jeden warunek pod stopą, np. kontakt pierwszego promienia, a następnie ponownie sprawdzamy ruch prowokujący ból, tor kolana, rotację biodra i kontrolę miednicy.

Jeżeli niewielka zmiana pod stopą natychmiast poprawia funkcję powyżej, jest to wskazówka, że stopa jest elementem badanego mechanizmu.

Jaki jest związek pronacji stopy z bólem kolana?

Badania pokazują związek pomiędzy niektórymi parametrami biomechaniki stopy a bólem rzepkowo-udowym. Nie oznacza to jednak, że każda pronacja jest patologiczna ani że sama pronacja powoduje ból kolana.

W praktyce ważniejsze jest to, czy stopa potrafi prawidłowo przyjąć obciążenie, wykorzystać pierwszy promień, przejść przez pronację i później odzyskać odpowiednią sztywność podczas dalszej części ruchu.

Czym są GSP Chains?

GSP Chains to sposób analizy współpracy stopy, kolana, biodra, miednicy i tułowia w trzech płaszczyznach ruchu: strzałkowej, czołowej i horyzontalnej.

Nie szukamy jednego „słabego mięśnia”. Sprawdzamy, gdzie cały łańcuch traci funkcję i który segment musi przejąć dodatkową pracę.

Materiały i ćwiczenia uporządkowane według GSP Chains znajdziesz w naszej wyszukiwarce subskrypcji GSP.

Czy wkładka albo klin wystarczą przy stopie Rothbarta?

Nie ma jednej wkładki ani jednego klina odpowiedniego dla każdej osoby ze stopą Rothbarta. Korekcja powinna wynikać z badania struktury stopy oraz odpowiedzi całego łańcucha na zmianę warunków podporu.

Dlatego po każdej zmianie wykonujemy retest kolana, biodra, miednicy i ruchu funkcjonalnego.

Jak ćwiczyć przy stopie Rothbarta i bólu kolana?

Ćwiczenia dobiera się do tego, który element łańcucha rzeczywiście nie wykonuje swojej funkcji. U jednej osoby będzie to pierwszy promień i kontrola stopy, u innej przywodziciele, biodro, taśma boczna, rotacja albo kontrola miednicy.

Dlatego zamiast jednego zestawu „ćwiczeń na Rothbarta” warto przeprowadzić diagnostykę, znaleźć ograniczenie, zastosować ćwiczenie i ponownie wykonać retest.