Marcin Malesa cz. 3
Jan 08, 2026Marcin Malesa – część III
Dlaczego ustawienie PSIS nie wystarczy, jeśli posterior oblique sling nie przenosi siły
Wprowadzenie – to już nie jest praca lokalna
W pierwszych dwóch częściach case’u Marcina Malesy pokazaliśmy coś, co dla wielu trenerów i fizjoterapeutów było niewygodne:
-
struktura może być równa,
-
zakres może być dostępny,
-
a ciało i tak nie przenosi siły.
W drugiej części
https://www.globalsystempatterns.pl/blog/marcin-malesa-cz-2
doszliśmy do momentu, w którym:
-
PSIS po lewej stronie był cofnięty i „nieobecny” w ruchu,
-
biodro nie chciało generować ruchu w tył,
-
a cały wzorzec chodu i wzorce siłowe opierały się na obejściach.
Torowanie ruchu biodra do tyłu – w samym biodrze – zaczęło poprawiać sytuację.
PSIS „wracał”, pojawiała się kontrola.
Więcej o PSIS:
https://www.globalsystempatterns.pl/blog/asis-chod
Ale… to nadal nie było to.
Bo problem Marcina nie leżał w biodrze jako stawie.
Leżał w tym, czy informacja z biodra w ogóle dociera do reszty układu.
CZĘŚĆ I
PSIS jako wskaźnik, nie przyczyna
W GSP bardzo konsekwentnie rozróżniamy dwie rzeczy:
-
co widzimy w strukturze
-
co dzieje się w transmisji siły
PSIS:
-
nie jest problemem sam w sobie,
-
nie jest „do nastawienia”,
-
nie jest mięśniem, który trzeba „uaktywnić”.
PSIS jest punktem orientacyjnym, który mówi nam:
czy biodro rzeczywiście bierze udział w globalnym wzorcu lokomocyjnym.
U Marcina:
-
lewy PSIS nie cofał się w fazie podporu,
-
biodro nie wchodziło w realną ekstensję,
-
a miednica była „ciągnięta” przez inne segmenty.
Efekt?
-
ruch biodra do tyłu można było wymusić,
-
ale nie był on używany funkcjonalnie.
To dokładnie ten moment, w którym wiele terapii się kończy:
„zakres wrócił, napięcie spadło, jest lepiej”.
My w tym miejscu dopiero zaczynamy.
CZĘŚĆ II
Dlaczego samo torowanie biodra do tyłu nie wystarczy
Torowanie ruchu biodra do tyłu:
-
poprawia czucie stawu,
-
zmniejsza obronę,
-
pozwala „odkleić” PSIS.
Ale jeśli po tym:
-
chód dalej nie ma naprzemiennej rotacji,
-
tułów nie reaguje,
-
kończyna górna nie „łapie” rytmu,
to znaczy jedno:
problem nie leży w biodrze, tylko w pętli skośnej.
U Marcina zaczęło być to bardzo wyraźne:
-
po torowaniu PSIS – lokalnie lepiej,
-
w testach globalnych – dalej ucieczka.
I tu wchodzimy w kluczowy moment tej części case’u.
Przypominam jak sprawdzać pętle skośne - testy FTM dostępne u nas w subskrypcji:
CZĘŚĆ III
Test manualny posterior oblique sling – punkt zwrotny
Posterior Oblique Sling (POS) to nie jest „taśma” w rozumieniu:
-
mięsień A + mięsień B.
To jest funkcjonalna linia przenoszenia siły, która łączy:
-
pośladek jednej strony,
-
grzbiet i tułów,
-
przeciwległą kończynę górną.
U Marcina:
-
lokalnie biodro zaczęło działać,
-
ale POS nie przejmował pracy.
Test manualny POS bardzo szybko pokazał:
-
brak stabilnego przeniesienia siły z lewego biodra do prawej strony tułowia,
-
brak „domknięcia” w tylnym układzie skośnym.
I co ważne – ciało próbowało to kompensować.
CZĘŚĆ IV
Dlaczego wyszło prawe biodro do przodu
To jest moment, który wielu trenerów kompletnie pomija.
Jeśli:
-
lewy PSIS nie generuje stabilnego cofnięcia,
-
POS nie przenosi obciążenia,
-
tułów nie ma na czym „zawiesić” rotacji,
to ciało szuka stabilności gdzie indziej.
U Marcina:
-
prawe biodro zaczęło iść do przodu,
-
jako próba stworzenia sztucznej osi podporu.
Nie dlatego, że prawe biodro było „sztywne”.
Tylko dlatego, że układ potrzebował punktu zaczepienia.
I tu pojawia się pierwszy element korekty, który ma sens tylko w tym kontekście.
CZĘŚĆ V
Klin pod prawym kolanem – dlaczego to zadziałało
Klin pod prawym kolanem:
-
nie był „korekcją kolana”,
-
nie był pracą lokalną,
-
nie był sztucznym ustawieniem.
Był zmianą wektora obciążenia, która:
-
cofnęła prawe biodro,
-
pozwoliła lewemu PSIS wrócić do realnej pracy,
-
odblokowała POS.
To nie jest detal.
To jest praca na układzie, a nie na segmencie.
CZĘŚĆ VI
Dlaczego wiosłowanie lewą ręką było kluczowe
I tu dochodzimy do momentu, który dla wielu jest „dziwny”:
dlaczego wiosłowanie lewą ręką?
Bo jeśli mówimy o posterior oblique sling:
-
lewy pośladek
-
musi spotkać się z prawą stroną tułowia i lewą kończyną górną w rytmie
Wiosłowanie lewą ręką:
-
domknęło pętlę skośną (POS),
-
pozwoliło połączyć biodro z tułowiem,
-
przestało izolować biodro jako „problem”.
To nie było ćwiczenie na plecy.
To było ćwiczenie na spójność wzorca.
Posterior Oblique Sling jako brakujące ogniwo między PSIS a ruchem globalnym
CZĘŚĆ IV
Posterior Oblique Sling – dlaczego układ „nie domykał się” mimo poprawy biodra

Posterior Oblique Sling (POS) bardzo często bywa opisywany jako:
pośladek + najszerszy grzbietu + powięź piersiowo-lędźwiowa
Problem w tym, że taki opis nic nie wyjaśnia.
W kontekście GSP POS to nie jest:
-
zestaw mięśni,
-
linia do „wzmacniania”,
-
taśma do aktywacji gumą.
POS to mechanizm transmisji siły, który:
-
pozwala biodru jednej strony
-
oddać energię do tułowia
-
i dalej do przeciwległej strony układu
Jeśli POS nie działa, to:
-
biodro może mieć zakres,
-
ale ruch nie jest używany funkcjonalnie.
U Marcina dokładnie to obserwowaliśmy.
CZĘŚĆ V
Test manualny POS – co faktycznie wyszło
Test posterior oblique sling nie polegał na:
-
sprawdzaniu siły mięśni,
-
ocenie napięcia,
-
„czy boli”.
Sprawdzaliśmy czy siła z lewego biodra w ogóle przechodzi przez tułów.
Wynik był jednoznaczny:
-
biodro potrafiło wejść w ruch do tyłu,
-
ale siła zatrzymywała się lokalnie,
-
tułów nie reagował,
-
łopatka nie „łapała” rytmu.
To jest kluczowe rozróżnienie:
ruch ≠ przeniesienie ruchu
I to właśnie dlatego:
-
klasyczne ćwiczenia „na biodro” przestają działać,
-
progresja siłowa nie przenosi się na wzorce,
-
a chód i tak wraca do kompensacji.
CZĘŚĆ VI
Prawe biodro do przodu – nie jako błąd, tylko strategia ratunkowa
W tym momencie case’u wiele osób powiedziałoby:
„prawe biodro jest za bardzo z przodu – trzeba je cofnąć”
To jest myślenie strukturalne.
My patrzymy funkcjonalnie.
Prawe biodro u Marcina nie było problemem pierwotnym.
Było odpowiedzią układu na brak stabilnego POS.
Jeśli:
-
lewy PSIS nie generuje realnej propulsji,
-
siła nie przechodzi skośnie przez tułów,
-
układ traci oś rotacyjną,
to ciało:
tworzy sztuczną stabilność po drugiej stronie.(stabilizacja trickowa przyp. Wojciech Prokopowicz )
Prawe biodro wyszło do przodu, bo:
-
miało „zastąpić” brakujący punkt podparcia,
-
stworzyć pozorną symetrię,
-
dać układowi coś, na czym może się oprzeć.
To nie była dysfunkcja.
To była adaptacja.
CZĘŚĆ VII
Klin pod prawym kolanem – zmiana wektora, nie ustawienia
Klin pod prawym kolanem zadziałał natychmiast, ale nie dlatego, że:
-
„poprawił kolano”,
-
„ustawił miednicę”,
-
„zablokował przeprost”.
Zadziałał, bo:
-
zmienił wektor obciążenia w podporze,
-
cofnął prawe biodro bez walki z układem,
-
pozwolił lewemu biodru znów wejść w rolę napędową.
To jest fundamentalna różnica między:
-
korekcją lokalną
a -
regulacją całego układu
Bez tego:
-
każde cofanie biodra ręką,
-
każda mobilizacja,
-
każde „ćwiczenie korekcyjne”
działałoby tylko chwilowo.
CZĘŚĆ VIII
Dlaczego wiosłowanie lewą ręką było nie do zastąpienia
I tu dochodzimy do elementu, który zamyka cały case.
Wiosłowanie lewą ręką:
-
nie było ćwiczeniem na plecy,
-
nie było dodatkiem,
-
nie było akcesorium.
Było testem funkcjonalnym POS.
Dlaczego lewa ręka?
Bo:
-
lewy pośladek musi połączyć się z tułowiem,
-
tułów musi oddać siłę do kończyny górnej,
-
a to połączenie nie wydarzy się bez ruchu łopatki i ramienia.
W momencie, w którym:
-
klin cofnął prawe biodro,
-
lewy PSIS mógł realnie pracować,
-
a lewa ręka zaczęła wiosłować,
układ domknął się.
Nie lokalnie.
Globalnie.
CZĘŚĆ IX
Dlaczego klasyczne „antyrotacje” tu nie działają
To jest miejsce, w którym wiele programów się wykłada.
Ćwiczenia typu:
-
pallof press,
-
izometria antyrotacyjna,
-
„stabilizacja core”
zabijają to, co chcemy odzyskać.(TO NAJWAŻNIEJSZE)
Bo POS:
-
nie działa w bezruchu,
-
nie działa w sztywności,
-
nie działa w izolacji.
POS działa w rytmie chodu:
-
naprzemiennie,
-
skośnie,
-
dynamicznie.
Dlatego:
-
wiosłowanie > plank,
-
zmiana wektora > aktywacja,
-
ruch > napięcie.
CZĘŚĆ X
Co ten case zmienia w podejściu do biodra
Ten etap pracy z Marcinem pokazuje jedną, bardzo ważną rzecz:
biodro nie jest problemem biodra
Jeśli:
-
PSIS „ucieka”,
-
biodro nie generuje propulsji,
-
ruch wraca do kompensacji,
to w 90% przypadków:
problem leży w pętli tylnej/przedniej, nie w stawie
Kiedy biodro wraca na miejsce, ale ruch dalej nie należy do ciała
CZĘŚĆ XI
Test POS jako filtr całej diagnostyki GSP


W tym momencie pracy z Marcinem wydarzyło się coś bardzo charakterystycznego:
-
lokalne elementy były już „ogarnięte”
-
PSIS reagował na torowanie
-
zakres ruchu był dostępny
-
napięcia obronne zeszły
A mimo to – układ dalej nie był spójny.
I tu pojawia się fundamentalna różnica między:
-
podejściem objawowym
a -
podejściem systemowym
Test posterior oblique sling w GSP nie jest kolejnym testem.
Jest filtrem, przez który przepuszczasz:
-
biodro
-
miednicę
-
tułów
-
łopatkę
-
kończynę górną
Jeśli POS nie działa:
-
każde ćwiczenie „na biodro” jest półśrodkiem
-
każda progresja siłowa jest chwilowa
-
każdy zakres wróci do punktu wyjścia
U Marcina test POS pokazał jasno:
ruch może być dostępny, ale nie jest używany przez układ
CZĘŚĆ XII
Dlaczego ten sam mechanizm rozwala przysiad i ciąg
To jest moment, w którym ten case przestaje być „chód-only”.
Jeśli posterior oblique sling nie przenosi siły:
-
przysiad traci sprężystość dna
-
miednica „szuka” stabilności w przodopochyleniu
-
tułów usztywnia się zamiast rotować mikroskopijnie
W ciągu:
-
biodro nie oddaje energii do tułowia
-
plecy przejmują rolę stabilizatora
-
pojawia się wrażenie „braku mocy z dołu”
I to jest kluczowe:
to nie jest problem siły, tylko kierunku i transmisji siły
U Marcina było to widoczne idealnie:
-
technicznie poprawnie
-
siłowo mocno
-
ale bez „lekkości” i bez powtarzalności
Dopiero domknięcie POS:
-
uspokoiło tor ruchu
-
zmniejszyło potrzebę kontroli
-
pozwoliło sile zostać w układzie
CZĘŚĆ XIII
Dlaczego GSP nie zaczyna od core, tylko od osi
W klasycznym podejściu w tym momencie pojawiłoby się:
-
„wzmocnij brzuch”
-
„ustabilizuj core”
-
„zrób antyrotację”
Problem w tym, że:
-
core nie steruje ruchem
-
core odpowiada na ruch
Jeśli:
-
biodro nie ma gdzie oddać siły
-
POS nie domyka się skośnie
-
oś ruchu jest zaburzona
to core:
usztywnia się obronnie ( stabilizacja trickowa przyp. Wojciech Prokopowicz)
W GSP:
-
najpierw ustawiamy oś
-
potem przywracamy wektor
-
dopiero na końcu ładujemy objętość
Case Marcina jest tu książkowy:
-
każda próba „stabilizacji” wcześniej pogarszała wzorzec
-
każda próba integracji przez ruch – poprawiała
CZĘŚĆ XIV
Klin + wiosło jako test, nie jako ćwiczenie
To bardzo ważne, żeby to jasno powiedzieć:
Klin pod prawym kolanem i wiosłowanie lewą ręką nie były protokołem treningowym.
One były:
-
testem funkcjonalnym
-
sprawdzeniem hipotezy
-
potwierdzeniem, że problem leży w POS
Dlatego zadziałały od razu.
Bo jeśli:
-
zmiana wektora
-
aktywne domknięcie slingu
-
natychmiast poprawiają jakość ruchu,
to znaczy, że:
-
diagnoza była trafiona
-
a ciało tylko czekało na właściwy bodziec
To jest ogromna różnica względem:
-
„zrób to przez 6 tygodni”
-
„zobaczymy, czy pomoże”
Tu nie było zgadywania.
CZĘŚĆ XV
Co ten case mówi o całym systemie GSP
Case Marcina Malesy pokazuje jedną, bardzo niewygodną prawdę:
większość problemów „biodra”
nie jest problemem biodra
Są problemem:
-
braku osi
-
złego wektora
-
niedomkniętego slingu
Dlatego w GSP:
-
PSIS jest wskaźnikiem, nie celem
-
biodro jest przekaźnikiem, nie źródłem
-
siła jest efektem, nie punktem wyjścia
Podsumowanie – dlaczego to jest trzecia, kluczowa część
Ta odsłona case’u:
-
zamyka wątek struktury
-
wychodzi poza „ustawianie”
-
pokazuje dlaczego bez POS nic nie zostaje w ciele
I dokładnie dlatego:
-
nie da się tego zrobić gumą
-
nie da się tego „aktywować”
-
nie da się tego zamknąć jednym ćwiczeniem
To jest praca na systemie, nie na segmencie.
Wstęp do Content Premium
Ten case ma jeszcze jedną warstwę, której nie da się oddać w tekście.
W artykule zobaczyłeś logikę decyzji:
-
dlaczego samo cofnięcie PSIS nie wystarcza,
-
czemu problem nie leżał w biodrze, tylko w transmisji siły,
-
dlaczego posterior oblique sling był realnym „wąskim gardłem” całego układu.
Ale to, co naprawdę zmienia sposób myślenia trenera, wydarzyło się na żywo.
W Content Premium GSP masz:
-
pełne nagrania RAW z pracy z Marcinem (bez cięć, bez „ładnych wersji”),
-
test manualny posterior oblique sling krok po kroku,
-
moment, w którym wychodzi prawe biodro do przodu i dlaczego nie było to błędem,
-
zastosowanie klina jako zmiany wektora (a nie „ustawienia”),
-
wiosłowanie lewą ręką jako test spójności układu, a nie ćwiczenie na plecy,
-
reakcje układu w czasie rzeczywistym – to, czego nie pokaże żaden artykuł.
To nie jest „więcej ćwiczeń”.
To jest wgląd w proces decyzyjny, który oddziela korekcję lokalną od pracy systemowej.
KUP >> TUTAJ <<
Jeśli ten case coś w Tobie „kliknął”,
to Content Premium pokaże Ci dlaczego dokładnie kliknął.

